O nas napisano



GOŚĆ NIEDZIELNY maj 2004

Majówka z „Gościem”


Maczuga pradziadka Neolitosa


Swiecimy latarką po sklepieniu. Podkowiec mały poprawia się nerwowo. Nietoperz przyzwyczajony jest już do obecności ludzi. Ale trudno się dziwić, że nie lubi jak świeci mu się w oczy.


Jesteśmy w w największej jaskini jurajskiej - Jaskini Wierzchowskiej Górnej.


Jaskinia Wierzchowska położona jest w malowniczym rejonie Wyżyny Krakowskiej, niedaleko Ojcowskiego Parku Narodowego, w bliskim sąsiedztwie Krakowa. Jaskinia ta to prawie 1000 m podziemnego labiryntu wiodącego przez bajkowe w wystroju i ukształtowaniu sale i korytarze. Już w XIX wieku budziła zainteresowanie naukowców. Podczas prac archeologicznych znaleziono fragmenty naczyń, narzędzi, ślady po ogniskach. Natrafiono m.in. na kości niedźwiedzi jaskiniowych, hien i lwów występujących na tym obszarze w epoce lodowcowej.
W pierwszych tygodniach września 1939 roku w jaskini znalazło schronienie kilkaset osób - uciekinierów i miejscowa ludność.


Grota Wierzchowska jako jedna z pierwszych jaskiń w Europie została przystosowana do obsługi ruchu turystycznego.Otwarto ją dla turystów w połowie lat 70-tych ubiegłego wieku. Wewnątrz zainstalowano na przykład oświetlenie z chińskich lampionów.
Dzisiaj Jaskinia Wierzchowska posiada najdłuższą trasę turystyczną ze wszystkich jaskiń w Polsce.


Szlak wynosi około 650 m. Wilgotność powietrza dochodzi tu do 100 proc, temperatura waha się w granicach 8 C.


Nad nami 20 metrów skały. Idąc labiryntem komór podziwiamy stalaktyty i stalagmity. Nie jest ich tu zbyt dużo, bo zniszczone zostały przez wodę zalewającą jaskinię. A jeden centymetr stalaktytu rośnie około 350 lat. Nagle jak spod ziemi wyrasta niedźwiedź jaskiniowy. Jest leciutki jak piórko - na szczęście to tylko pusta w środku makieta. Ten prawdziwy miał w kłębie 2 metry i ważył 700 kilogramów.


W dali żarzy się ognisko. Wchodzimy po schodkach do dużej sali i spotykamy człowieka pierwotnego. Pradziadek Noelitos jest nastawiony pokojowo. Nie goni turystów z maczugą, tylko opowiada o swoim życiu. Obok niego zrekonstruowane naczynia neolityczne i narzędzia.


Opowieści człowieka pierwotnego, wisząc głową w dół, wysłuchuje też malutki nietoperz. To podkowiec mały, który dominuje w jaskiniach jurajskich. Jest naprawdę malutki, waży zaledwie 5 gramów, a rozpiętość jego skrzydeł wynosi 15 cm. Zimą koczuje tu nawet 50 nietoperzy. Kiedy zgłodnieją, wybierają się na stołówkę, w okolice lamp umieszczonych w jaskini. Krąży tam pełno przeróżnych owadów, jedzenia jest więc w bród.



Jaskinia Wierzchowska czynna jest codziennie: w kwietniu od 9.00 do 16.00, od maja do sierpnia - od 9.00 do 17.00, od września do października od 9.00 do 16.00 i w listopadzie od 9.00 do 15.00. Zwiedzanie wyłącznie z przewodnikiem w grupach od 5 do 50 osób. Wejścia dla turystów indywidualnych odbywają się o pełnych godzinach.



Jak tam dojechać?
Z Katowic jedziemy trasą nr 94 w kierunku Krakowa. W miejscowości Biały Kościół zjeżdżamy w kierunku Zabierzowa. Potem skręcamy w pierwszą drogę w prawo do Wierzchowia, gdzie znajduje się parking samochodowy. Dalej idziemy pieszo, według znaków, około 10 minut.



 


 






^ do góry ^